DOMOWY KOŚCIÓŁ gałąź rodzinna Ruchu Światło-Życie ARCHIDIECEZJI SZCZECIŃSKO - KAMIEŃSKIEJ
Strona główna Czytelnia Bezpieczeństwo w Sieci . Zagrożenia i sposoby obrony

Bezpieczeństwo w Sieci . Zagrożenia i sposoby obrony

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 7
SłabyŚwietny 

Ostatnie dwadzieścia lat przyniosło światu wiele zmian w sposobie komunikowania i to nie przez cichą ewolucję, lecz raczej przez rewolucyjne zmiany. Wynalazki z książek i filmów science-fiction stały się przedmiotami użytku codziennego. Przesyłamy głos i obraz z dowolnego miejsca na dowolną odległość do dowolnej liczby odbiorców. Wszystko to umożliwiło powstanie globalnej sieci łączącej między sobą różne komputery i udostępniającej im komunikację w obu kierunkach: do i od użytkownika. To Internet.


 

Komputery i Internet wniknęły w nasze życie niepostrzeżenie i głęboko, tworząc nowe miejsca  i sposoby pracy, nowe rodzaje więzi i społeczności, a także przynosząc nowe zagrożenia i potęgując już istniejące.

Czy mamy się czego bać? Tak. Prześledzenie portali zajmujących się wiadomościami dotyczącymi bezpieczeństwa może zjeżyć włos na głowie. W sierpniu ubiegłego roku pewien obywatel RPA dowiedział się, że ktoś sprzedał jego posiadłość w Australii korzystając wyłącznie  z elektronicznych środków komunikacji. W zeszłym roku wielkość przestępstw popełnionych w świecie komputerowym przekroczyła wartość przestępstw świata rzeczywistego. Codziennie zdarzają się kradzieże numerów kart kredytowych. Codziennie zdarzają się kradzieże danych wrażliwych, jak: hasła, korespondencja czy prywatne zdjęcia. Czy powinniśmy więc wyłączyć komputer i zabronić naszym dzieciom korzystać z niego? Nie jest to jedyne wyjście. W nowoczesnym świecie osoby nieumiejące korzystać z komputera i Internetu podlegają zjawisku wykluczenia cyfrowego, a ich szanse na rynku pracy są znacznie niższe. Zatem pozbywanie się Internetu komputera to jak wyrzucane młotka, bo można nim zrobić krzywdę. Tylko czy w ten sposób można skutecznie uchronić nasze dzieci przed zagrożeniami, które - nie oszukujmy się - nadejdą prędzej czy później?

Najlepszym rozwiązaniem wydaje się być to, co skutkuje najlpiej także i w sytuacji zagrożenia młotkiem - nadzór i edukacja.

Co zatem grozi nam i naszym dzieciom ze strony Internetu?

Powołując się na klasyfikację z portalu http://DzieckoWSieci.pl/ podzielę zagrożenia na poniższe kategorie:

- cyberprzemoc,

- cyberprzestępstwa,

- naruszenia prywatności,

- uzależnienia,

- współudział w przestępstwie,

- pornografia,

- treści niedostosowane do dojrzałości,

- treści nielegalne,

- szkodliwe oprogramowani  (...)

Cyberprzemoc jest to nękanie i prześladowanie z wykorzystaniem technik cyfrowych i teleinformatycznych. Do tego typu zachowań należą groźby wysyłane SMS-em, obraźliwe komentarze na forach internetowych, listy elektroniczne z pogróżkami. Według Fundacji Dzieci Niczyje ponad 50% dzieci w wieku od 12 do 17 lat spotyka się z cyberprzemocą. Zagrożenie w tych przypadkach jest dwukierunkowe. Z jednej strony można stać się ofiarą takiej przemocy, z drugiej strony dzieci łatwo ulegają grupie i mogą dołączyć się do grona prześladowców. Taka zabawa słowami wydaje się śmieszna, bo przecież nikogo nie boli, jednak w USA zakończyła się niedawno sprawa przeciwko kobiecie, która podszywając się pod uczennicę szkoły, do której chodziła jej córka, wysyłała groźby i bardzo obraźliwe wiadomości do jednej z uczennic. Dziewczyna nie wytrzymała napięcia i popełniła samobójstwo. To jest też ważny sygnał, ponieważ wiele przypadków cyberprzemocy wykrytych zostaje przypadkiem. Trzeba pamiętać, że cyberprzemoc jest przestępstwem w taki sam sposób jak przemoc fizyczna i można a nawet należy zgłosić ją na policję. Jako członkowie Domowego Kościoła musimy zdawać sobie sprawę, że nasze zaangażowanie może być źródłem prześladowania dla naszych dzieci, które będą postrzegane jako inne i nieprzystające, ponieważ Bóg jest dla nich ważny, przestrzegają przykazań i mają świadomość standardów moralnych. Musimy też zdawać sobie sprawę, że jeśli nie ulegają presji grupy, dzieje się to za cenę stresu związanego z wyłamywaniem się z grupy rówieśniczej pod względem zachowania.

Cyberprzestępstwa to wszelkie przestępstwa popełnione za pośrednictwem technik cyfrowych i teleinformatycznych. Są to włamania, kradzieże, naruszenie ingerencja w dane poufne itp. Jak wspomniałem szacuje się, że obecnie cyberprzestępstwa mają większą wartość w przeliczeniu na pieniądze nić przestępstwa w realnym świecie. Źródłem są kradzieże numerów kart kredytowych, fałszywe aukcje internetowe czy szantaż. Częstym źródłem strat są wirusy i trojany - złośliwe oprogramowanie, które ma na celu wyciągnięcie interesujących przestępcę danych lub przejęcie kontroli nad zainfekowanym komputerem. W tym drugim przypadku można stać się mimowolnym współuczestnikiem przestępstwa udostępniając bez swej wiedzy zasobów komputera oraz dostępu do Internetu na przykład do rozproszonego serwera pornografii.

Naruszenie prywatności może dotyczyć wielu aspektów, ostatnio jednak na popularności zyskuje kradzież i udostępnianie osobom trzecim kompromitujących zdjęć lub filmów z telefonów komórkowych lub komputerów. Każdy z nas zapewne przypomni sobie przynajmniej jedną taką sprawę ze środków masowego przekazu. Szczególnie często zdarza się to wśród dzieci i młodzieży uważających takie działania za fajny, choć bardzo złośliwy żart. Zachowania takie niestety często kończą się próbami samobójczymi ofiar. Dość częste są również wyłudzenia danych, w tym fotografii intymnych. Do Dzieci Niczyich trafiła sprawa czternastolatki, która poznała na forum o fotografii pewnego mężczyznę. Był wyrozumiały i miał sporą wiedzę o fotografii. Udzielił jej wielu cennych wskazówek, obiecał, że oceni i powie co poprawić w jej pracach. Z czasem zdobył jej zaufanie i namówił na wysłanie fotografii o charakterze intymnym. W pewnym momencie dziewczyna się przestraszyła. Mężczyzna zagroził ujawnieniem jej zdjęć w Internecie, jeśli zerwie z nim znajomość. Dziewczyna powiedziała o wszystkim rodzicom a mężczyzna groźbę swą spełnił. Czy dziewczyna ta była łatwowierna trudno mi ocenić, wiem jednak, że dorośli po drugiej stronie potrafią być bardzo przebiegli i cierpliwi.

Uzależnienia stanowią szczególnie groźny obszar. Tak samo jak z uzależnieniami od alkoholu lub narkotyków początki zdają się niewinne i czasem zabawne. Niemniej jednak uzależnienie od gier i Internetu uznawane jest za tak samo groźne jak alkoholizm lub narkomania. W 2006 roku do Fundacji Dzieci Niczyje trafiła sprawa chłopca, który pobił swoją matkę, ponieważ wyłączyła mu komputer. W zeszłym roku w Singapurze pewien mężczyzna zagłodził się na śmierć, ponieważ nie chciał przerwać gry. Uzależnienie od gier lub Internetu niesie za sobą wiele szkód społecznych, fizycznych i psychicznych dla chorego. Pierwsze niepokojące objawy to ustawiczne wracanie myślami do tego, co się dzieje w grze lub w Internecie, nerwowość kiedy dziecko zmuszone jest wyłączyć komputer lub odejść od niego, ograniczanie kontaktów społecznych poza Internetem. Następnie pojawia się apatia i przemęczenie w wyniku za dużej ilości czasu spędzanego przy komputerze. Pogorszenie kontaktów z rodziną i znajomymi, kłopoty w nauce. Niewyspanie. Utrata wagi i zaburzenia zdrowia.

Każdy z nas może stać się współ przestępcą nawet o tym nie wiedząc ewentualnie godząc się pod wpływem manipulacji czy szantażu. Dzieci jednak są szczególnie narażone na takie ryzyko. Dla dzieci i wielu dorosłych wydarzenia w Internecie nie mają znamion realności. Ulegają też złudnemu ale powszechnemu przekonaniu, że w Internecie wszyscy jesteśmy anonimowi. Prawda jest taka, że zachowanie prawdziwej anonimowości w Internecie wymaga wiedzy i wysiłku. Stąd też próby włamania się na serwer, aby sprawdzić czy to możliwe lub zaimponować grupie rówieśniczej mogą bardzo łatwo zaowocować sankcjami prawnymi. W ostatnim czasie Polskę zelektryzowała wiadomość o nastolatku, który zgwałcił młodszego ucznia. Kompan gwałciciela zajście sfilmował aparatem telefonicznym i sprzedawał w Sieci. Inne dzieci kupowały ten film z ciekawości, przy okazji rozprowadzając o nim informację wśród znajomych, przyczyniając się tym samym mimowolnie do pogorszenia rangi przestępstwa oraz rozprowadzając treści nielegalne.

Według Dzieci Niczyich 71% dzieci korzystających z Internetu w wieku między 12 a 17 lat miało kontakt z pornografią, w tym 37% więcej niż 5 razy. To oznacza, że w 30-osobowej klasie 21 dzieci spotkało się z pornografią w Internecie. Spotkanie takie może być wynikiem przypadku. Proponuję, w ramach eksperymentu, wyszukać hasło nastolatki w wyszukiwarce internetowej http://www.google.pl/ i prześledzenie, dokąd prowadzą odnośniki na pierwszych dwóch stronach. Jeszcze łatwiejszy i nieograniczony jest dostęp dla osoby, która z premedytacją szuka pornografii. Razem z kolegami zajmującymi się bezpieczeństwem założyliśmy trzy lata temu na popularnych serwisie internetowym Flickr konto o fikcyjnych danych. Dołączyliśmy następnie to konto do wielu zamkniętych grup udostępniających pornografię. Do tej pory, czyli przez ostatnie trzy lata, nikt nie zweryfikował naszych danych, deklarowanego wieku ani legalności oglądania pornografii w kraju, w którym korzystamy z serwisu. Jestem przekonany, że taka weryfikacja nigdy nie nastąpi. Pomysłowość autorów pornografii nie zna granic, aktorami są już teraz nie tylko ludzie, lecz także zwierzęta i owady, a ślady w psychice dziecka są trwałe.

Treści niedostosowane do wieku to strony głoszące kontrowersyjne poglądy moralne i polityczne, jak rasizm, nazizm, satanizm. Strony promujące anoreksję, sekty, strony zręcznie manipulujące faktami z historii Kościoła aby odciągnąć młodych od Boga. Są to również łatwo dostępne filmy pornograficzne, filmy z przemocą.

Nielegalne treści to treści zakazane prawem - promujące faszyzm, nietolerancję, namawiające do przestępstw, nielegalne kopie filmów, muzyki i programów. Kopiowanie filmów, książek, muzyki i programów jest dość kontrowersyjne w Internecie. Są etycy, którzy twierdzą, że sporządzenie kopii nie jest kradzieżą, ponieważ nie pozbawia właściciela obiektu własności. Łatwość skopiowania tych treści oraz iluzja anonimowości i bezkarności powoduje, że ludzie chętnie i masowo korzystają z tej strony Sieci. Niezależnie od tego, jaki mamy pogląd na znaczenie słowa kradzież, jedna kwestia pozostaje kluczowa: właściciel praw majątkowych nie udzielił zgody na darmowe kopiowanie danego zasobu. Ściągnięcie zatem z Internetu nielegalnej kopii jest zatem postąpieniem wbrew woli właściciela i wbrew prawu, a to jest nie tylko wykroczenie ale też grzech. Warto jednak nadmienić, że masowość zjawiska powoduje zmianę strategii marketingowych. Wielu ludzi lub firm, albo z powodów pragmatycznych jak zespół Beaste Boys, albo ideologicznych jak autor Cory Doctorow, udostępnia swoje prace za darmo i zupełnie legalnie. Można jednak zapłacić za ich ciężką pracę i udostępniają oni sposób, aby tak uczynić. Są również portalne udostępniające darmowe i legalne książki i podręczniki. Nie wszystko zatem co ściągane z Internetu musi być nielegalne.

We wszystkich tych poprzednich zagrożeniach spory udział mają wirusy, trojany oraz innego rodzaju szkodliwe oprogramowanie. Może ono być podłączone do dowolnej rzeczy, którą pobieramy z Internetu, a ostatnio pojawiła się grupa wirusów rozprzestrzeniających się za pomocą specjalnie przygotowanych reklam na normalnych, zwyczajnych stronach. Należy też zdać sobie sprawę z tego, że nasze telefony są obecnie równie skomplikowanie jak komputery, jednak ich bezpieczeństwo jest dziedziną młodą i słabo rozpoznaną. Zdecydowana większość telefonów udostępniających coś więcej, niż tylko możliwość dzwonienia, jest podatna na atak i kradzież przechowywanych na nich danych, natomiast środki obrony są nieliczne, a ich skuteczność nie jest jeszcze znana.

Dobrze więc, postraszyliśmy się trochę, przy okazji poznając grupy zagrożeń w Internecie. Co zatem robić, aby zmniejszyć ryzyko zarówno dla nas samych jak i naszych dzieci? Pierwsze i najważniejsze, co należy sobie uświadomić, to że bezpieczeństwo dzieci jest częścią procesu wychowania i jako takie nie podlega jednorazowemu działaniu, lecz ciągłej pracy i nadzorowi. Również nasze bezpieczeństwo jest wynikiem ciągłego działania korygowanego o nową wiedzę, nowe zagrożenia i nowe sposoby ochrony.

Pamiętajmy i uczmy nasze dzieci hasła, które jest mottem akcji społecznej Fundacji Dzieci Niczyje: Nigdy nie wiadomo, kto jest po drugiej stronie. Podczas kontaktów z innymi użytkownikami Sieci należy zachować stan wzmożonej czujności, zupełnie jak podczas prowadzenia samochodu. Należy uczyć nasze dzieci, czym grozi oglądanie pornografii, o przestępstwach kradzieży i ich konsekwencjach prawnych. Ważne jest, aby nasze dzieci miały z nami dobre relacje i ufały nam na tyle, aby zgłosić się z problemami. Muszą czuć się bezpiecznie w relacji z nami. Kiedy tylko poczują, że pojawia się jakiś dyskomfort podczas korzystania z Internetu, czy to z powodu czyjejś wypowiedzi, czy z powodu czegoś, co się wyświetliło, powinny natychmiast zgłosić się do dorosłego. Tutaj też pojawia się drugi, ważny aspekt rozsądnego korzystania z Sieci - ustalenie sztywnych zasad i konsekwentne ich przestrzeganie:

- dzieci nigdy i pod żadnym pozorem nie powinny użytkować go samodzielnie. Komputer powinien znajdować się w pomieszczeniu, do którego dorosły ma łatwy dostęp, a monitor i jego zawartość powinny być w polu widzenia przez cały czas korzystania z komputera,

- dorosły powinien być obecny w tym pomieszczeniu przez cały czas korzystania z komputera a w idealnej sytuacji powinien znajdować się tuż obok dziecka i wspólnie z nim używać Internetu,

- należy ustalić czas i sposób używania komputera: dla siedmiolatka 30 minut to wystarczająco dużo. Można też ustalić dzień, w którym nie włącza się komputera za regułę społeczną, że przy gościach zarówno dziecka jak i rodziców, komputer pozostaje wyłączony,

- należy wskazać co wolno, a czego nie wolno. Nie wolno pobierać i otwierać plików, co do których nie ma absolutnej pewności, skąd pochodzą i że są legalne.

Komputer, jeśli korzysta z systemu operacyjnego, dla którego stworzono takie rozwiązanie, powinien absolutnie mieć zainstalowany i włączony aktualny program antywirusowy. Dla Windows istnieje wiele darmowych programów antywirusowych. Istnieje wiele programów i rozwiązań pozwalających kontrolować i filtrować treści, które dziecko może przeglądać za pomocą komputera. Ich opisy i recenzje dostępne są na portalu http://www.dzieckowsieci.pl/

Przede wszystkim jednak najważniejsza jest rozmowa. Dzieci muszą mieć świadomość tego, że groźby i kradzieże w Internecie są karalne, że można to zgłosić na policję i że policja ma wysoki procent wykrywania sprawców. Fundacja Dzieci Niczyje pomaga w kontaktach z policją i udziela darmowych porad i konsultacji psychologicznych i prawnych. Portal http://helpline.org.pl udostępnia darmową linię pomocy telefonicznej oraz wiele źródeł informacji, co robić w przypadku zetknięcia się z przemocą, kradzieżą lub innym zagrożeniem.

Należy wystrzegać się - i uczyć tego dzieci - udostępniania danych osobowych w Internecie, czy to są hasła, czy to są dane pozwalające łatwo odnaleźć miejsce zamieszkania i stan majątkowy.

Warto też wiedzieć, że Internet ma swojego patrona, św. Izydora z Sewilli. Módlmy się do Ducha Świętego o łaskę mądrego i bezpiecznego korzystania z Internetu i komputerów.

Damian Wojsław - entuzjasta komputerów i Internetu od 1996 roku. Członek nieformalnej grupy zajmującej się bezpieczeństwem A.P.C.O.H. od 1999 roku. Od tegoż roku administrator serwerów i sieci. W 2011 roku obchodzi dziesięciolecie pracy zawodowej. Mąż Ady od 2004 roku, tata Igi (5 lat) i Mikołaja (2 lat). W Domowym Kościele od 2006 roku. Członek Diakonii Komunikowania Społecznego. Archidiecezja Szczecińsko-Kamieńska.